szukaj
zaloguj

Klimatyzacja w debacie politycznej
Politycy coraz ciekawiej wyjaśniają swoje zachowanie podczas debaty publicznej. Na antenie Radia Zet poseł PIS Tadeusz Cymański usprawiedliwiał nieobecność prezesa swojej partii podczas przemówienia Ministra Finansów wadliwie działajacą klimatyzacją.
20.02.2009
kategorie: obseerwacje, inteeresujące autor: redakcja odsłon: 3410 ocena: 5.00 komentarzy: 0
Zdaniem posła, ze względu na alergię prezes źle znosi niską temperaturę w pomieszczeniach sejmu. Jak dostrzegła prowadząca program Monika Olejnik, klimatyzacja nie przeszkadzała prezesowi Kaczyńskiemu, gdy jeszcze pełnił funkcję premiera. Być moze wtedy klimatyzacja była inna - stwierdził poseł Cymański. Rzeczywiście, system zmodernizowano podczas letniego remontu w roku 2007.

Takie debaty można oglądać również na monitorach w innym miejscu, niekoniecznie trzeba siedzieć na sali sejmowej, która jest klimatyzowana i wyjątkowo źle działa na osoby, które są uczulone na różne substancje - mówiła w Magazynie 24 godziny (TVN) poseł Grazyna Gęsicka.

Ja nie kręcę gałką, ani nie reguluję temperatury - komentował wczoraj Grzegorz Schetyna. Nie popadajmy w hipochondrię. Ja wiem, że prezesowi bardzo selektywnie klimatyzacja raz pomaga, raz przeszkadza - dodawał kpiąco opozycyjny poseł Jerzy Wenderlich.

Jak podają media, problem prezesa PIS z klimatyzacją zdominował wnioski ze wczorajszej istotnej debaty o kryzysie. Do tego wątku dopisujemy naszą drobną uwagę - powszechnie mówiło się o alergii na klimatyzację.

zobacz wypowiedź poseł Gęsickiej
informacja własna EER


Zaloguj się, jeśli chcesz ocenić artykuł.
Nie ma jeszcze opinii o artykule Klimatyzacja w debacie politycznej, Twoja może być pierwsza.


 
 
© 2009 EER
 
| kontakt